Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.


Pokaż USA (KoniecSwiata.net) na większej mapie

USA - Co warto

Miasta. Bardzo lubię Moab w Utah oraz Taos w New Mexico – takie małe Santa Fe bez płatnych parkingów dalej niż 500 metrów od centrum. (AD)

Przyroda. PRZECZYTAJ NASZ SPECJALNY PRZEWODNIK PO PRZYRODZIE USA! KOMPENDIUM WIEDZY - GÓRY, JEZIORA, PUSTYNIE, RZEKI, JASKINIE!

W kontynentalnych Stanach: park w którym jest wszystko – i dzikie wybrzeże oceanu (Pacyfiku) i cud lasy (lasy deszczowe), góry z lodowcami (Olimpic Range z Mt. Athos), masa dzikiej zwierzyny (endemiczny Roosvelt Deer, lwy morskie), szlaki (Sand Point & Cape Alwa loop trail), historia (petroglify w Ozette) to Olimpic National Park w Washington State.

Inny park gdzie jest „wiele w jednym” to Yellowstone – ogromny park z gejzerami , wielkimi jeziorami, dziką zwierzyną i wodospadami. Warto połączyć go z niedalekim parkiem Grand Teton.

Jeśli ktoś szuka potężnej ośnieżonej góry to Mount Rainier na niego czeka. Najgłębsze jezioro? Crater Lake. Bizony, pieski preriowe i klimaty ze „Złoto Gór Skalistych” Szklarskiego? Badlands oraz Theodore Roosvelt National Parks w Dakotach. Chcemy pustyń, kanionów, śladów starych cywilizacji? Death Valley i Mohave, park Canyonlands (Utah) oraz kosmiczny Arches. Stara cywilizacja? Jedyny park archeologiczny USA – Mesa Verde.

Alaska – cala Alaska to przyroda, nawet w centrum Fairbanks łoś niemalże wsadził nam łeb do namiotu.

Warto zrobić karnet na wszystkie parki narodowe w USA – po 3-4 parkach wydatek się zwraca! (AD)

 

Zwiedzanie. Z miast polecam Taos i Santa Fe w New Mexico – przepiękna architektura adobe, klimat jak ze starej Hiszpanii, ale z amerykańskimi modyfikacjami. (AD)

Kultura. Powwowws – spotkania Indian. Największe na wschodzie odbywa się w Cleveland, Ohio w czerwcu oraz w Cherokee, North Carolina (pod parkiem Great Smoky Mountains), a na zachodzie w Tuba City w Arizonie (np. wybory Miss Eastern Navaho – byłem w 2006 roku, odjazd – prawie zero turystów, stroje, konie, tańce – jak w starej powieści).

Ciekawe jest Pueblo w Acoma (Sky City – Pueblo na ogromnej, wydawałoby się niedostępnej ścianie; ale to taka mocna komercja) oraz w Taos. „Starożytny” indiański nr 1 to Chaco Canyon National Monument – wyprawa sama w sobie. (AD)

 

Jedzenie. North Olmsted, Ohio - Great Wall China Buffet– najlepszy chiński bufet w USA.

Anchorage, Alaska - ”Humpy’s” - Alaskan Pale Ale i Special „Humpy’s  Burger” – dla mnie najlepsza knajpa w USA, wstydzę się opowiedzieć co tam wyprawiałem...

Moab - „Moab Microbrewery” – pycha burgery, pycha rybka, a najlepsze piwo (Scorpin Ale) kierowca też może pić – ma 4% alkoholu.

Colorado - Cortez Microbrewery. Właściciel, amerykański Niemiec, wie jak robić dobry browar.

Washington State (niedaleko od wschodniego wjazdu do North Cascades National Park) - Winthrop Microbrewery. Po ciężkiej chorobie zjadłem dwa cud-burgery i wypiłem cztery piwa zrobione na wodzie z lodowców z pobliskiego parku. (AD)

 

Sport i nurkowanie. Tzw. kibic w kapciach powinien wybrać się na megaamerykański show jakim są zawodowe ligi NBA, NHL czy NFL… Umiejętności zawodników na najwyższym poziomie, reszta to już show.

Dla aktywnych – możliwości nieograniczone – w każdym community centre są sale gimnastyczne, siłownie czy baseny.

Dla nurków – amatorów eksploracji wraków: 10 listopada 1975 roku, podczas wielkiego sztormu zatonął masowiec „Edmund Fitzgerald” (znany szerzej jako „Fitz”) – największy okręt, jaki pływał na stałych kursach wewnętrznych po Wielkich Jeziorach (ponad 240 m długości). Wrak spoczywa na tzw. Wrec’s Coast w okolicach Whitefish Port, Michigan i jeżeli ktoś czuje się na silach zajrzeć w mętne i zimne wody na głębokość ponad 180 m to „Fitz” czeka. (AD)

 

Trekking. Mój nr 1 to hike do Froze-to-Death Range w Beartooth Mountains na pograniczu Montany i Wyoming (na Granite Peak, najwyższy szczyt Montany - można się stamtąd wspinać, ale ja byłem pod koniec maja i śnieg był jeszcze za głęboki) – piękne, górskie krajobrazy. Ostatnie 30 mil trzeba przejechać po żwirze.

Bardzo wysoko cenię sobie szlaki w Denali na Alasce (do uzgodnienia z rangerami w visitor centre) oraz włóczęgę po obrzeżach Gates of the Arctic National Park (mogę polecić okolice Wiseman i starej kopalni srebra w Nolan, sprawa dla odważnych).

Na southwest polecam szlaki w Canyonlands – niezły jest wyskok do Horseshoe Canyon – najpierw ponad 40 mil po piachu (dostępne dla zwykłych wozów, ale co najmniej 3 dni po ostatnim deszczu), potem piechotą kilka kilometrów w głąb kanionu do tzw. Great Gallery – jak słyszałem najwspanialszy przykład sztuki naskalnej na świecie – lepsze niż te z Tassili w Algierii czy Kakadu w Australii. Dla mnie to było niesamowite. Szlak jest oznaczony i raz dziennie monitorowany przez rangersów, wiec nie ma czego się bać.

Jeśli ktoś nie ma całego dnia, przepiękny szlak jest do Calf Creek Canyon w Great Staircase Escalante, w Utah (na nocleg, jeśli nie ma wolnych miejsc na campingu, można bez obaw finansowych jechać do Escalante). (AD)

 

Freak show. (dodaj swoje informacje)

Adventure. Grand Gulch primitive area w Utah – dla wszystkich, którzy na własną rękę chcą szukać ruin starych cywilizacji, poza tym Alaska. (AD)

Plaże i wyspy. Czyli tzw. Lazy Places... Jak na plaże w USA, najchętniej wybieranym miejscem pozostaje Floryda. Już nie ma prawie dzikich (tutaj czytaj ”publicznych”) plaż (parafrazując panią Irenę Santor) i wszystko należy do prywatnych hoteli.

Tak naprawdę to większa część USA jeździ w tropiki. Na plażę i na SD&A (czyli na seks, narkotyki i/lub picie) jeździ się do Meksyku albo na Karaiby – tam gdzie Amerykanie nie poniosą większych konsekwencji swoich wybryków. (AD)

Plaże na zachodnim brzegu Stanów, od Los Angeles w stronę północą, są przepiękne, ale stosunkowo chłodne jeśli chodzi o temperaturę wody i powietrza, a to ze względu na silny, chłodny wiatr, nawet podczas letnich miesięcy. (P)

 

Kluby i imprezy. (dodaj swoje informacje)

Odpoczynek. (dodaj swoje informacje)

Zakupy. Dobre, oryginalne ciuchy z „metkami” – sklepy „TJMaxx” i wszelkiej maści outlety za dużymi miastami, zazwyczaj przy miedzystanówkach. Sprzęt elektroniczny – chyba „Best Buy”.

Nie wiem natomiast czemu ludzie uważają, że Wall Mart jest taki tani. Jakieś jedzenie, majtki, olej do silnika – tak, ale na pewno nie ciuchy. „Luksusowych” szmat trzeba szukać w Dillard’s outlet (często nie ma napisu „Outlet” – trzeba wiedzieć gdzie jechać, „Dillard’s” są tylko przy dużych miastach), ale i wspomniany TJMaxx je ma. (AD)

 

Komu się spodoba. Czy chcecie czy nie, najpiękniejsza przyroda zgromadzona w jednym kraju jest w USA Szukasz ekstremy? Alaska (północ). Trekking? Zrób szlak Continental Divide w jeden sezon (szlak w poprzek USA, od Montany przy granicy z Kanadą do New Mexico w punkcie styku z Meksykiem) czy Pacific Crest Trail. Rower? USA wszerz. Góry? Są piękne, a szlaki dzięki lenistwu Amerykanów puste - to nie Europa, na niejednym szlaku w Rocky Mountains NP, dość blisko Denver przez cały dzień spotykałem jedną-dwie osoby). Fotografowie – parki takie jak Yellowstone czy Arches spowodują, że w ogóle nigdzie więcej się nie ruszycie (a poza sezonem, w tych „luźnych” miesiącach jest najpiękniejsze światło). (AD)

Stany powinny się spodobać wszystkim osobom, które doceniają piękno nietkniętych przez człowieka terenów, dzikie zwierzęta, plaże, kaniony oraz przepiękne rzeki. Mimo, że jest to kraj zaawansowany technologicznie, występują tutaj tereny, które nigdy nie były zamieszkane przez ludzi. (P)

Autor

Adam Dęby - lat 33, z wykształcenia historyk, z pasji włóczykij. Obecnie obywatel stolicy disco-polo (Białystok). 7 lat w USA (6 lat pracował w bibliotece, skazany wręcz na książki, przewodniki i filmy). Kocha podróże bez większego celu, góry oraz dobre piwo. Zjeździł całe Stany.

Piotrek - Od sześciu lat mieszka w USA. Jednym z jego ulubionych sposobów spędzania wolnego czasu jest zwiedzanie nowych terenów, głównie parków narodowych.

Obejrzyj zdjęcia z USA.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)