Karaibska ekspozytura Stanów Zjednoczonych, łącząca oba światy w rytmie salsy.
Isla del Encanto czyli Wyspa Zauroczenia. Hasło, które zobaczycie na tablicach rejestracyjnych samochodów i usłyszycie na Portoryko wiele razy. Faktycznie warto dać się uwieść oszałamiającemu pięknu natury, życzliwości podobno najszczęśliwszych ludzi na świecie, słońcu i wiatrowi budzącym codziennie do życia oraz rytmowi salsy i reggaetonu.
Portoryko można bez trudu przejechać w cztery godziny ze wschodu na zachód (lub odwrotnie) i w dwie godziny z północy na południe. Nizinne wybrzeże zbiega się w górzystym centrum wyspy pokrytym bujną, tropikalną roślinnością. Większe miasta położone są wzdłuż wybrzeża i połączone siecią dróg ekspresowych. (Agata Kruszka)
Komu się sodoba: szukającym aktywnego wypoczynku, imprezowiczom, plażowiczom, szukającym oddechu od kontynentalnych Stanów.

