Kraj dżungli, gór, dwóch pięknych wybrzeży oceanicznych i spokojnych latynosów. Do tego bezpieczny. Jak na standardy Ameryki Centralnej...
Jeśli szukasz mocnych wrażeń, znajdziesz tu coś dla siebie. Trekking, zjazdy na linach w koronach tropikalnych drzew czy rafting – nie ma czasu na nudę.
Jeśli wolisz, możesz zobaczyć księżycowe krajobrazy wokół wulkanu Irazu, przemierzać lasy deszczowe, nurkować albo zapuścić się w sam środek sawanny i odwiedzić żyrafy, zebry i wielbłądy.
Dzika przyroda to największy atut Kostaryki. Większość kraju to góry i lasy tropikalne, do tego kilka niewielkich miast i stolica San Jose.
Kostarykańczycy, "ticos",to z kolei ludzie bardzo spokojni i pogodni. Trudno ich nazywać latynosami – czasami mam wrażenie, że Polacy mają bardziej ogniste charaktery. (Katarzyna Cichecka)
Komu się spodoba: łowcom przygód, sportu i adrenaliny, miłośnikom eko-turyzmu szukającym zieleni nieskończonej, plażowiczom, sufrerom, obserwatorom ptaków i dzikich zwierząt, „kawiarzom”.








