Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Haiti - Co warto

Miasta. Port–Au-Prince. Jackmel. Cap Haitien.

Przyroda. Środowisko jest bardzo mocno zdegradowane. Ze względu na niekontrolowane wycinanie lasu i brak kontroli nad odpadami, zaczęły wysychać rzeki. Śmieci walają się dosłownie wszędzie. Nikt nad tym nie ma kontroli - doszło do tego że w centrum miasta główna rzeka ma po brzegi koryto wypełnione śmieciami. Wygląda to strasznie. Ale można tez podziwiać przyrodę - zwłaszcza w górzystych partiach Haiti.

Zwiedzanie. Stolica Haiti słynie z ozdobnej architektury. Typowym przykładem jest Hotel Oloffson, który można zwiedzać za darmo, a najlepiej wynająć sobie pokój, gdyż nie jest tam aż tak drogo, a pokoje są naprawdę w pięknym kolonialno–ozdobnym stylu.

Ważnym miejscem w Porto jest Plac Niepodległości, niedaleko zaś znajduje się Muzeum Sztuki Haitańskiej (wstęp 50 HTG).

Do Cap Haitien jedzie się by zobaczyć Cytadelę La Ferriere, bilet kosztuje 5$. Żeby ją zobaczyć trzeba wejść na 900-metrowy Pic La Ferriere. Dla leniuszków na dole czekają konie, które na swoich grzbietach za drobną opłatą wniosą na górę każdego. Warto zabrać ze sobą coś cieplejsze, do ubrania.

 

Kultura. (dodaj swoje informacje)

Jedzenie. (dodaj swoje informacje)

Sport i nurkowanie. Nurkowanie to na pewno w tej okolicy niesamowita sprawa. Z tym że nie natknęliśmy się na żadne wypożyczalnie sprzętu na Haiti.

Trekking. Np. wzgórza nad Pietionville niedaleko Port Au Prince.

Freak show. Spotkanie z szamanem voodoo, który może pozbawić cię wszystkich pieniędzy albo pokazać coś, co na zawsze zmieni twoje uniwersum (my spanikowaliśmy i niestety nie poszliśmy na spotkanie z szamanem).

Najlepszym miejsce na takie spotkania jest miasto Jackmel. Wizyta u mambo, czyli kapłana voodoo nie należy do tanich. Takie spotkanie aranżuje m.in. madam Yclide tel 2882420.

 

Adventure. (dodaj swoje informacje)

Plaże i wyspy. Niedaleko Cap Haitien znajduje się osławiona plaża dla bogatych turystów Labadie Nort - jest to dzierżawiony półwysep przez firmę turystyczną Royal Caraibbean International. Raz dziennie zawija tutaj ogromny statek z turystami, którzy wylegują się pod parasolami z drinkami w ręku, jeżdżą na skuterach wodnych itd. itp. Po  ok.8 godzinach wracają na statek i odpływają. Za 3 $ każdy może tutaj wejść i wypocząć.

Oprócz tego oczywiście można też korzystać z plaż dla miejscowej ludności. Plaże przy Jackmel charakteryzują się czarnym piaskiem.

 

Kluby i imprezy. Koncert to najczęściej spotykana forma rozrywki, np. koncerty jazzowe w Cap Haitien, w jedynym „*****” hotelu.

Odpoczynek. (dodaj swoje informacje)

Zakupy. W Port-Au-Prince warto zobaczyć Żelazny Targ, gdzie pod zadaszeniem ciągnącym się kilometrami można kupić wszystko: żółwie na obiad, laleczkę voodoo czy sztuczne włosy. Można tez wejść na dach targu i podziwiać widoki z góry.

W środku trzeba uważać na drobnych złodziejaszków. Kramy stoją jeden przy drugim, prawie w ogóle nie ma przejścia, wszędzie trzeba się przeciskać. W ogóle targ robi jakieś kosmiczne wrażenie. Jest to skrzyżowanie zapełnionej piwnicy stuletniego chomika z pchlim targiem.

W każdym większym mieście znajduje się taki żelazny targ, ale ten w stolicy jest największy.

 

Komu się spodoba. Spodoba się miłośnikom Afryki (pomimo że to jakby nie ten rejon geograficzny). Raj dla fotografów, bo kolorowo egzotycznie i ciekawie. Hardcorowcom – chłopakom co się nie lubią myć (bo problem z wodą – w hotelach bywa, że w wiaderkach stoi jakaś dziwna ciecz o podejrzanym kolorze i tyle), dziewczętom, które dbają o linię (bo jeść nie ma za bardzo co).

A rajem będzie dla koneserów sztuki naiwnej i miłośników muzyki latynoskiej z mocnymi afrykańskimi wpływami!

Znasz dobrze Haiti?

Uzupełnij jego opis:
dołącz do Przewodników.

 

Autor

Paweł Chudzicki - absolwent Uniwersytetu Śląskiego - wydziału Nauk Społecznych, członek Stowarzyszenia Podróżniczego "Garuda", z zamiłowania podróżnik. W latach dziewięćdziesiątych połknął bakcyla podróży podczas zwiedzania Europy autostopem. Głód przygody jest u niego niezaspokojony . Fascynuje go zwłaszcza czarna Afryka, którą odwiedził czterokrotnie. 

 

Agnieszka Stryczek - absolwentka Uniwersytetu Śląskiego, kierunek kulturoznawstwo. Członek Stowarzyszenie Podróżniczego "Garuda".
Podróżuje by kolekcjonować  kolory, smaki i zapachy.
 
Od kilkunastu lat wspólnie przemierzają kontynenty w poszukiwaniu coraz to nowych krajobrazów kulturowych. Odwiedzili ponad 40 krajów Podróżują samodzielnie, nastawieni na przygodę. Najważniejszy dla nich jest bezpośredni kontakt z obcymi krainami, kulturami i miejscową  ludnością, które uwieczniają na zdjęciach i slajdach. 
 
Strona internetowa Agnieszki i Pawła: www.travelagulpawel.yoyo.pl

Obejrzyj zdjęcia z innych krajów.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)