Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Antyle Holenderskie - Co warto

Za wyjątkiem Sint Marteen, żadna z wysp Antyli Niderlandzkich nie jest powszechnie znana wśród turystów i podróżników, dzięki czemu zaskakują one swoją oryginalnością i odmiennością. Niezależnie od tego, którą z nich wybierzemy, spodziewać się możemy widoków, miejsc i zjawisk niespodziewanych. Na pierwszy rzut oka Bonaire, Curacao, Saba, czy Sint Eustatius w swojej surowości wydawać się mogą mało gościnne i nie zachęcają do dłuższego pobytu, jednak wrażenie to szybko mija.

Każdy, kto szuka ucieczki od zgiełku i masowej turystyki powinien być tymi wyspami zachwycony. Wycieczki kajakami wśród zarośli namorzynowych, wylegiwanie się w słońcu na całkowicie pustych plażach, nurkowanie wśród nieprzebranej ilości kolorowych ryb, podglądanie żyjących dziko iguan, papug, fregat i pelikanów...

 

Miasta. Jedynie stolice poszczególnych wysp mogą być określane jako miasta w pełnym tego słowa znaczeniu, choć z uwagi na niewielką liczbę mieszkańców, bardziej pasuje do nich sformułowanie „miasteczko”. No bo, czy Oranjestad na Sint Eustatius z niewiele ponad tysiącem mieszkańców, czy Philipsburg na Sint Marteen z 18 tys. mieszkańców można nazwać inaczej? O Windwardside na Sabie i Kralendijk na Bonaire nie ma pod tym względem nawet co wspominać.

Jedynie pięćdziesięciotysięczny Willemstad na Curacao jest miastem z krwi i kości, ze wszystkimi tego zaletami i wadami. Miasto to wyróżnia się jednak przede wszystkim swoją niepowtarzalnie kolorową starówką, którą wpisano na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO, czy też najstarszą na zachodniej półkuli synagogą.

Przyroda. (dodaj swoje informacje)

Zwiedzanie. (dodaj swoje informacje)

Kultura. Na kilku wyspach odbywają się festiwale jazzowe – np. Heineken Jazz Festival na Bonaire.

Jedzenie. (dodaj swoje informacje)

Sport i nurkowanie. Uważa się że na Bonaire i Curacao jest najlepiej zachowana na Wyspach Karaibskich rafę koralową. Największe osiągnięcia pod tym względem ma Bonaire, którego wody wchodzą w całości w skład morskiego parku narodowego. Jego władze ściśle kontrolują przestrzeganie przez nurków i snorkelujących obowiązujących w nim zasad (zakaz używania harpunów i wyciągania z wody jakiegokolwiek składnika środowiska naturalnego, a nawet zakaz używania – z drobnymi wyjątkami – rękawic).

Trekking. (dodaj swoje informacje)

Freak show. (dodaj swoje informacje)

Adventure. (dodaj swoje informacje)

Plaże i wyspy. Wygląd tamtejszych plaż odbiega z pewnością od stereotypowego wyobrażenia o nadmorskich piaskach karaibskich. Pomijając Sabę, na której plaż nie ma wcale, na Antylach Holenderskich najczęściej spotkać można małe zatoczki z piachem lub żwirem koralowym, wciśnięte w skaliste wybrzeże porośnięte kaktusami i innymi sukulentami. W zestawieniu z jaskrawo niebieską wodą Morza Karaibskiego, dają one wspaniały efekt kontrastujących ze sobą kolorów: zielonego, lazurowego, białego i ciemnoszarego.

Kluby i imprezy. (dodaj swoje informacje)

Odpoczynek. (dodaj swoje informacje)

Zakupy. (dodaj swoje informacje)

Komu się spodoba. Każda wysp Antyli Niderlandzkich oferuje nieco inne wrażenia.

Bonaire ze swoją świetnie zachowaną i chronioną rafą koralową to raj dla nurków. Spodoba się tam również miłośników windsurfingu, których przyciąga sława płytkiej i smaganej przez wiatr zatoki Lac Bay. Nie powinni tam jednak jechać ci, którzy szukają szerokich piaszczystych plaż upstrzonych palmami, ani też żądni wrażeń oferowanych przez nocne kluby i dyskoteki. Niczego takiego tam po prostu nie ma. 

Curacao jest bardzo podobne do Bonaire, ale ze względu na większy rozmiar i zróżnicowanie terenu, przybysze mają większe pole wyboru. Co prawda, wody otaczające Curacao cieszą się równie dużą sławą, jak te wokół Bonaire i to głównie dla nich przyjeżdża tam większość turystów, ale spodoba się tam również miłośnikom pięknej architektury.

Willemstad ze swoją bajkowo kolorową starówką jest zjawiskowe. Jeśli natomiast ktoś jest złakniony szaleństwa bezcłowych zakupów, koniecznie powinien wybrać St. Marteen.

Przewodnicy
  • Bartek Jankowski (całe Antyle Holenderskie)
Autor

Bartek Jankowski - nałogowy miłośnik wysp tropikalnych, dla opiewania których uruchomił stronę www.tropikey.com. Jego rok kalendarzowy dzieli się na dwie pory - przebywania na wakacjach i oczekiwania na nadejście kolejnych. Ze smutkiem stwierdza, że druga z nich jest ciągle zbyt długa.

Obejrzyj zdjęcia z innych krajów.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)