Poza turystycznymi gettami jak Sousse czeka niesamowity kraj. Trochę Europy, trochę Afryki, pustynia, góry i pełno atrakcji.
Bagatelizowana przez wielu backpackerów jako miejsce absolutnie laidbackowe, gdzie na wakacje to mogą sobie jechać emerytki i gałganiarze z Wólki Małej, Tunezja poza strefami turystycznymi jest ciekawa i zachwyca oryginalnością.
Ani to Europa, ani Afryka, niby kraj muzułmański, a tak na prawdę wszystkiego jest tu po trochu. Swój ślad pozostawili Rzymianie i Fenicjanie. To tu do dziś odnaleźć można ślady potężnej Kartaginy. Dla Arabów najważniejszym miejscem jest bez wątpienia Kairouan, Żydzi zaś mają tu swą najważniejszą w Afryce synagogę.
Tunezja to kraj, w którym wystarczy oddalić się o kilka kroków od największych atrakcji, by poczuć odrobinę egzotyki, a im dalej, tym ciekawiej. Tunezyjczycy zaś są gościnni, przyjaźni i chętni do dzielenia się wszystkim co mają - od herbaty i kawałka chleba, po swoją wiedzę z zakresu medycyny naturalnej i kulturę.
To idealny kraj dla początkujących samotnych podróżników, ale i ci bardziej wytrawni nie będą się tu nudzić. (Dominika Węcławek)
Komu się spodoba: początkującym backpackerom, poszukiwaczom przyrody, zwiedzającym (mnóstwo zabytków) i łowcom przygód (Sahara, autostop).

