Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Tunezja - Na co uważać

Mieszkańcy. Tunezyjscy sprzedawcy i naganiacze znajdą sto sposobów by podejść turystę. Spacerując po mieście nie warto więc reagować nawet na zwyczajowe „Hello, how are you?”, a nawet „Polska! Nie głosowałem na Kaczyńskiego” (bo i takie odzywki można usłyszeć). Nie należy też odpowiadać na pytania typu „Bracie spójrz, ile kosztuje taka rzecz w Twoim kraju?” itp. Najlepiej uśmiechnąć się, skinąć głową i iść dalej.

Po przyjeździe na dworzec warto zaznaczać, że nie jest się tu pierwszy raz i podkreślać, że przyjechało się do znajomego na jego zaproszenie. Lepiej nie zdradzać nazwy hotelu, bo można usłyszeć, że przecież jest w remoncie.

 

Kanty i oszustwa. Najczęściej drobne zawyżanie cen w sklepach, naciąganie na droższy nocleg tłumaczone brakiem miejsc w upatrzonych przez podróżnych hostelach, jazda bez włączonego taksometru.

Taksówkarzom, którzy chcą negocjować ceny, należy nakazać włączenie taksometru. Jeśli się nie zgadzają - wysiąść. W razie kłopotów policja okazuje się bardzo pomocna - Tunezja dba o turystów, państwu zależy przede wszystkim na tym, by przyjeżdżali tu, więc urzędnicy  i funkcjonariusze starają się pomagać.

 

Woda. Najlepiej pić butelkowaną. My jesteśmy miłośnikami wody gazowanej, więc trudno wcisnąć nam kranówkę w butelce po wodzie mineralnej. Większość sprzedawców jest uczciwa, należy jednak zachować czujność.

Ciemne miejsca. Wieczorne spacery w okolicach cmentarzy i grobowców - zawsze odradzane przez przewodniki, coś więc w tym musi być. Poza tym bezpiecznie w 99% miejsc.

Jedzenie. Jeśli nie lubicie ostrych potraw, najlepiej dwa razy zaznaczyć to kelnerowi (po arabsku „nieostry”  to „mysz haar” a „nie, dziękuję” to „la, szukran” ).

Ruch drogowy. (dodaj swoje informacje)

Trudności w poruszaniu się po kraju. Pustynia – lepiej nie wjeżdżać tam bez przewodnika. O dziwo wciąż zdarzają się nieodpowiedzialni turyści, których trzeba potem szukać.

Przyroda. (dodaj swoje informacje)

Choroby. (dodaj swoje informacje)

Szczepienia.
WZW A (wirusowe zapalenie wątroby typu A) - zalecane
WZW B (wirusowe zapalenie wątroby typu B) - zalecane
Żółta gorączka (żółta febra) - niekonieczne
BTP (błonnica, tężec, polio) - zalecane
Dur brzuszny (tyfus) - zalecane
Wścieklizna - niekonieczne
Japońskie zapalenie mózgu - niekoniecznie
Meningo-koki (a+c) - niekonieczne

Znasz dobrze Tunezję?

Uzupełnij jej opis:
dołącz do Przewodników.

 

Autor

Dominika Węcławek – dziennikarka kulturalna, reporterka, mama na szlaku. Zawsze z aparatem fotograficznym i co najmniej dwiema książkami podróżniczymi w plecaku. Ciekawa ludzi, choć bez przesady - w Ain Darham wymigiwała się od tygodniowej gościny u obcej rodziny poznanej w taksówce. Tunezję zjeździła z trzyletnim synkiem i mężem, poruszając się przede wszystkim dzielonymi minibusami i autostopem. Ma cichy plan, by jeszcze kiedyś tam wrócić na pyszny sok z daktyli, gargoulette, kąpiel w gorących źródłach na pustyni i szybkie zwiedzanie rzymskich ruin, które ominęło ją za pierwszym razem.

Obejrzyj zdjęcia z innych krajów.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)