Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Tunezja - Highlight

Jak na tak małym spłachetku ziemi zmieścić się może tyle atrakcji? Do dziś zastanawiamy się dlaczego pięć tygodni to zdecydowanie za mało, by zobaczyć wszystko, co ma do zaoferowania Tunezja.

Bagatelizowana przez wielu backpackerów, jako miejsce absolutnie laidbackowe, gdzie na wakacje to mogą sobie jechać emerytki i gałganiarze z Wólki Małej, Tunezja poza strefami turystycznymi jest ciekawa i zachwyca oryginalnością.

Ani to Europa,ani Afryka, niby kraj muzułmański, a tak na prawdę wszystkiego jest tu po trochu. Swój ślad pozostawili Rzymianie i Fenicjanie. To tu do dziś odnaleźć można ślady potężnej Kartaginy. Dla Arabów najważniejszym miejscem jest bez wątpienia Kairouan, uniwersytet który działa tu od VII wieku n.e., pełen imponujących zbiorów świadczących o potędze naukowej muzułmanów - niestety niedostępny dla przeciętnego innowiercy. Żydzi zaś mają tu swą najważniejszą w Afryce synagogę.

Francuzi wnieśli nieco europejskiego porządku (wystarczy wyjść z ciasnych labiryntów mediny w Tunisie na nowe miasto, by poczuć o co chodzi) i sporo pięknej, oryginalnej secesyjnej architektury.

To kraj, w którym wystarczy oddalić się o kilka kroków od największych atrakcji, by poczuć odrobinę egzotyki, a im dalej, tym ciekawiej. Sprzedawcy i naganiacze są tu mniej napastliwi niż w Maroku, stanowią też nieporównywalnie mniejszą część wszystkich mieszkańców. Ci zaś są gościnni, przyjaźni i chętni do dzielenia się wszystkim co mają - od herbaty i kawałka chleba, po swoją wiedzę z zakresu medycyny naturalnej i kulturę. Obcego potrafią zaprosić nawet na wesele własnego syna, a poproszeni o podwiezienie do innego miasteczka, nieproszeni kupią po drodze wodę i ciastko.

Przyroda jest tak różnorodna, iż czasem trudno uwierzyć, że po przejechaniu zaledwie 200 km można z piasków pustyni wpaść do kipiącego zielenią lasu.

To idealny kraj dla początkujących samotnych podróżników, ale i ci bardziej wytrawni nie będą się tu nudzić. To także świetne miejsce na pierwsze kroki backpackerskie z małym dzieckiem - nie ma tu  zagrożenia ani malarią, ani dengą, mówi się o wściekliźnie (ale ostatecznie w naszych lasach też nie brakuje zarażonych zwierząt). Standard najtańszych hoteli bywa wyższy niż w Maroku, a mając na pokładzie małego podróżnika, można być pewnym, że właściciel zadba o to, by znalazł się tani pokój z wanną!

Dominika Węcławek

Znasz dobrze Tunezję?

Uzupełnij jej opis:
dołącz do Przewodników.

 

Autor

Dominika Węcławek – dziennikarka kulturalna, reporterka, mama na szlaku. Zawsze z aparatem fotograficznym i co najmniej dwiema książkami podróżniczymi w plecaku. Ciekawa ludzi, choć bez przesady - w Ain Darham wymigiwała się od tygodniowej gościny u obcej rodziny poznanej w taksówce. Tunezję zjeździła z trzyletnim synkiem i mężem, poruszając się przede wszystkim dzielonymi minibusami i autostopem. Ma cichy plan, by jeszcze kiedyś tam wrócić na pyszny sok z daktyli, gargoulette, kąpiel w gorących źródłach na pustyni i szybkie zwiedzanie rzymskich ruin, które ominęło ją za pierwszym razem.

Obejrzyj zdjęcia z innych krajów.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)