Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Malawi - Highlight

Co to za kraj to Malawi?

W ciągu ostatnich pięciu lat dwa razy było dane mi zobaczyć w TV czy przeczytać w prasie jakieś materiały na jego temat:

1) gdy pojechała tam Madonna, żeby zbudować sierociniec (ale to było raczej o Madonnie niż Malawi)
2) gdy PT Redaktorzy ze „Szkła kontaktowego” naśmiewali się z nazwy waluty Malawi. Tamtejszy pieniądz nazywa się "kwacha" i PT Redaktorzy śmiało ekstrapolowali tę nazwę na polskie stosunki wewnętrzne i podobieństwo do przezwiska naszego byłego prezydenta. Najprawdopodobniej nie sprawdzili, że w Malawi mówi się po angielsku i nazwę waluty wymawia się "kłacza".

Czyli kraj jest z gruntu nieznany.


Do Malawi zawsze było trudno się dostać. W XIX wieku karawany z Zanzibaru wędrowały doń rok (teraz kiepski autobus jedzie dwa dni, a dobry dzień), a nawet teraz w Lilongwe lądują z Europy dwa samoloty w tygodniu.

Trudne warunki życia skusiły do osiedlenia się tam jedynie niecałe 7 tys. białych. I zapewne dzięki temu mogą zdarzać się historie takie, jaka parę lat temu przydarzyła się prezydentowi Malawi. Zbudowano mu okazałą rezydencję, z której w tydzień po wprowadzeniu wyprowadził się, bo w pałacu STRASZYŁO. Do akcji wkroczył czarownik prezydenta i zaczął strachy przeganiać. Ale największy czarownik w kraju okazał się za słaby i pałac został pusty….

A wiecie, że największą popularnością cieszą się w Malawi rozgrywki piłkarskiej 2 ligii RPA? Bo tam gra kwiat reprezentacji Malawi.

Taki to kraj – na końcu świata, bardzo egzotyczny, a mało atrakcyjny dla mediów, bo to jedyny afrykańskie państwo, w którym nie było wojny i rzezi. Ale bardzo ładny ze względu na góry na północy, jezioro Malawi (zajmuje 1/3 kraju, i Zomba Plateau. Atrakcyjny dla backpackerów ze względu na naturalność i gościnność mieszkańców.

Artur Urbański

Autor

Artur Urbański - szef serwisu globtroterskiego www.torre.pl, historyk, specjalista dziejów Afryki i Bliskiego Wschodu, organizator ekspedycji afrykańskich i wyjazdów do Ameryki Łacińskiej.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)