Dla wielu osób kwintesencja Afryki - lwy, słonie, safari i zachód słońca na sawannie. Ale też niebezpieczna stolica, brak prądu, bieda i heroiczna walka z tropikalnymi chorobami.
Zobaczyć tu można dwie Kenie - tę dla turystów, mówiącą po angielsku, z drogimi lodge'ami przy parkach narodowych, oraz tę poza szlakami białych - bez prądu, czasem i wody, za to z wysokim odsetkiem zachorowań na malarię.
Jeden z najbardziej popularnych kierunków afrykańskich. Z oszałamiającą przyrodą, parkami narodowymi spełniającymi wszystkie oczekiwania i obsługą przygotowaną na turystów z Europy, których - rzecz jasna - nie brakuje. Przygoda, ale bezpiecznie zapakowana.
Komu się spodoba: To miejsce dla tych, którzy chcą zobaczyć w jednym miejscu prawie całą Afrykę. Łowcy zdjęć znajdą tu niezwykłe krajobrazy, będą mogli zrobić wspaniałe zdjęcia zwierząt i ptaków oraz charakterystycznych twarzy i obyczajów. Spodoba się szukającym "filmowej Afryki" (safari), plażowiczom (Mombasa czy Malindia), hardcorowcom (off the beaten path, slumsy Nairobi).








