Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Etiopia - Gdzie spać

Właściwie w każdej małej mieścinie znajdziecie hotel, często są to małe izby bez prądu z zapchlonym materacem i z dziurą w ziemi w charakterze wychodka.

Godne polecenia hotele to:
Taytu Hotel w Addis Abebie – najtańszy pokój z tarasem – 25 PLN/2 os. Schludnie, czysto, łazienki wspólne dla wszystkich na korytarzu, ale ciepła woda... bywa. To najstarszy hotel w Etiopii i ma charakter noclegowni dla backpackerów. Można w nim na przykład za darmo przechować część bagażu. Można też znaleźć współtowarzyszy podróży (jeśli dysponujecie np. wolnym miejscem w landcruiserze).

W Bahir Darze:
Ghion Hotel, dość drogi (45 PLN/2 os.), ale nad samym jeziorem Tana – pięknie, ogród bajeczny a  ptaszki rano świergolą.

Green Land Hotel (30 PLN/2 os.) pokój z łazienką i moskitiery nad łóżkami, zimna woda, czysto.

Asheton Hotel  w Lalibeli (25 PLN/ 2 os.)– typowy hotel dla ferenjów, ale piękny, w środku czysto, tradycyjny wystrój etiopski.

Arba Minch:
Bekele Mola – (hiperdrogi – 60 PLN/2 os.) – płaci się chyba za widok z tarasu – na dwa jeziora Abbaja i Czammo – bezcenny!!! Polecam tańszy Abbaja Hotel (15 PLN/ 2 os.) w centrum miasta.

Nie warto jadać w hotelowych restauracjach, są zazwyczaj drogie.
Na południu znajdziecie pola namiotowe i częściej niż na północy gościnę u miejscowej ludności. Osoby tej samej płci (nawet rodzeństwo) zapłacą za pokój więcej niż pary mieszane. (JR)

Autorzy

Tomek Michniewicz - backpacker, dziennikarz, autor programu podróżniczego "Trójka Przekracza Granice". Przeciwnik kapeluszy a’la Indiana Jones i festiwalu w Opolu, miłośnik stanu na granicy wyczerpania. Redaktor naczelny serwisu KoniecŚwiata.net.

Joanna Radomyska - z wykształcenia etiopistka; ciekawość świata i zamiłowanie do podróży odziedziczyła po rodzicach. Ceni sobie etiopską otwartość, francuską kuchnię (i wino), szwedzkie podejście do natury, litewską gościnność, holenderskie zamiłowanie do rowerów, bałkańską muzykę, brytyjskie poczucie humoru...

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)