Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Egipt - Transport i poruszanie się po kraju

Ogólnie benzyna jest bardzo tania, a zatem i każdego rodzaju transport. Jednak aby uniknąć nieporozumień, należy zawsze ustalić z kierowcą cenę, ZANIM rozpoczniesz kurs.  (ML)

Autobus. Pomiędzy miastami najwygodniej można przemieścić się autobusami miejskimi (bilet do kupienia u kierowcy, przystanek to po prostu większa grupa oczekujących). (ML)

Nie polecam jazdy autobusami po Kairze - jeżdżą bez rozkładów jazdy, przystanki są umowne, wchodzi się z tyłu, wysiada z przodu pojazdu... Przy pełnym autobusie można się nie dostać na przód i wtedy trzeba wyskakiwać w czasie jazdy .

Autobus na trasie Hurghada-Kair w najlepszej klasie (First Class) to koszt ok. 80 le i ok. 5 godzin jazdy. Po drodze może być jeden dłuższy półgodzinny postój, ale niekoniecznie (szczególnie nocą czasem pomija się ten postój). Wtedy na pewno będzie gdzieś po drodze pięciominutowa przerwa na papierosa. (RA)

Jeśli będziecie jechać z Kairu busem do Aleksandrii, to wylądujecie na dworcu dość daleko od centrum. Bez 20 LE za taryfę do centrum się nie obejdzie, zwłaszcza w nocy. Lepiej dojechać pociągiem. Z kolei bus z Kairu wyrusza z dworca Almaza w Masr al-Gadida (Heliopolis) i jedzie przez całe miasto, można wówczas zobaczyć trochę miasta „od środka”.

Będąc w Luksorze, można kupić bilet na autobus do Dahab (trasa przez Qenę, Hurgadę, Suez, Sharm el-Sheikh). Bilet kosztuje 130 LE, czas jazdy 20-22h. Autobusy klimatyzowane. (PG)

 

Minibusy/shared taxi. Minibusy i duże taksówki to najlepszy sposób na poruszanie się po Delcie Nilu. Jest to obszar bardzo trudny do jazdy, ze względu na mnogość dróg i kanałów, jak również zatłoczone małe miasteczka, przez które trzeba się przedzierać. Znajdziecie się tam w zgoła innej sytuacji niż w dalszych częściach Egiptu, gdzie ruch jest stosunkowo mniejszy.

Jeśli zdecydujecie się na podróż nocą, to uzbrójcie się w stalowe nerwy. Już na południu panuje zasada, że w kilku-samochodowej kolumnie światła mają włączone tylko pierwszy i ostatni pojazd. Czyni to poruszanie się w nocy bardzo niebezpiecznym. Dlatego przemieszczanie się większymi samochodami jest najlepszym rozwiązaniem. Autobusy są mniej użyteczne ze względu na powolną jazdę. Minibusami można dotrzeć w Delcie praktycznie wszędzie, podobnie dużymi białymi taksówkami. (PG)

Po miastach najlepiej się poruszać kremowymi mikrobusami – czyli taksówkami zbiorowymi, którymi jeżdżą w większości miejscowi i za które zapłacisz zdecydowanie najmniej. (ML)

Minibusy w Hurghadzie mogą służyć dobrze turystom, ale trzeba się upewnić przed wsiadaniem, że to normalny minibus a nie specjalna taksówka. Anegdota bardzo sławna:
Rozmowa:
Turysta do kierowcy - how much?
Kierowca do turysty – how much you? (RA)

 

Samochód. Turystom wolno poruszać się po miejscowościach samochodami, ale poza nimi nie. A więc wyprawa np. z Hurghady do Luksoru albo Kairu odpada. No i sprawa prawa jazdy. Egipcjanie nie muszą zaakceptować międzynarodowego. Jeśli ktoś ma wizę rezydencką to może ubiegać się o lokalne prawo jazdy. (RA)

Wynajęcie samochodu jest oczywiście możliwe, jednak zdecydowanie nie polecam (patrz – Na co uważać / Ruch drogowy). (ML)

Drogi są bardzo dobrze rozwinięte. Brak dziur itp., asfalt twardy cały rok. Średnia prędkość poruszania się - ok. 100km/h. (MS)

 

Promy/łodzie. Podróż promem np. z Hurghady do Sharm El Sheikh trwa ok. 2 godzin. (ML) Do Duby (Arabia saudyjska) - 180 min. (RA)

Pociągi. Główna linia to Kair–Asuan. Jest przedział „sypialny”, ale pierwsza klasa siedząca też jest wygodna. Mimo, że pociągi wyglądają paskudnie i są zaniedbane, są wygodne. Co chwila przechodzi pan z wózkiem i sprzedaje napoje w dobrych cenach. Można tez zamówić kolację lub śniadanie. Światła na noc nie da się wyłączyć.

Chcąc jechać w daleką trasę pociągiem na własną rękę, warto kupić bilet z kilkudniowym wyprzedzeniem. Potem może zabraknąć miejsc. (RA)

 

Autostop. Egipt to biedny kraj, zatem niewielu mieszkańców ma swój własny samochód. Korki i szaleństwo drogowe w dużych miastach mają się nijak do pustek na bardziej niedostępnych terenach, więc bardziej liczyłbym na transport miejski lub taksówkę niż czekał na stopa. (ML)

Dobry. Raczej wypada zapłacić choćby dolara czy dwa. Inaczej burczą coś pod nosem i machają rękami. Jednakże do rękoczynów nie dochodzi. (MS)

Taksówki. W miastach można jeździć zwykłymi taksówkami (w Kairze są czarno-białe, w Sharm el Sheikh – niebiesko-białe). (ML) Ceny są bardzo niskie, z powodu położenia państwa na terenach roponośnych. Taksówką 20km za 7 USD). (MS)

W Kairze taxi mają taksometry sprzed 20 lat i nie należy się nimi sugerować, chyba że jedziecie nowymi taksówkami koloru żółtego (można je zamówić pod numerem 16516, ale lepiej zamówić dzień wcześniej). (RA)

Warto znać z grubsza ceny regularnych przejazdów w poszczególnych miastach. Dla przykładu w Kairze przejazd z Midan Al-Tahrir (na uboczu, nie bezpośrednio z centrum!) do Cytadeli to koszt 5-7 LE. Z Masr al-Gedida (Heliopolis) do Cytadeli to max. 5LE, do Tahriru maksimum 10LE.

Najlepszy sposób na chciwych taksówkarzy to wsiąść, powiedzieć miejsce docelowe, wysiąść na miejscu i przez szybę od kierowcy wręczyć plik drobnych, bez ustalania ceny (uczciwie, rzecz jasna), po czym oddalić się od taksówki. Czasami taksówkarz będzie jechał przez moment za wami, krzycząc, że zapłaciliście za mało. Należy go zignorować.

Cenę należy dogadać jedynie w przypadku wyjazdu za miasto. Tutaj też warto znać taryfy. Dla przykładu, przejażdżkę z Asuanu (droga wylotowa przy nowej bazylice) do Wielkiej Tamy oraz na wyspę File (bez wstępów i przepustek, ale wliczając postoje) to koszt 30 LE, oczywiście do wytargowania. (PG)

W Hurghadzie taksówki mają taksometry i kierowcy lubią oszukiwać, nie włączają ich, ukrywając pod przykryciem lub sugerując że podana cena jest w dolarach. Należy upomnieć kierowcę o włączenie taksometru. Mowa znowu o nowych pomarańczowo-granatowych taxi. Każde miasto w Egipcie ma bowiem inny kolor taksówki. (RA)

Riksze. Potrafią być prawdziwym utrapieniem dla turysty chcącego poruszać się pieszo. Po negocjacji ceny (5 LE za przejażdżkę po Luxorze to aż nadto). Przejechać się warto, zwłaszcza w Aleksandrii, gdzie nie trzeba zażarcie walczyć o cenę, a dzięki temu można zrobić fajny rekonesans po mieście. Nie polecam wołać kaleszy przy centrach turystycznych, właściciele nie zejdą z ceny za nic w świecie. Kalesze są charakterystyczne głównie w mniejszych miejscowościach, regularnie odwiedzanych przez turystów. (PG)

Rower. Tras dla rowerów jest jak na lekarstwo. Z racji tego, że w Egipcie jest tanie paliwo, większość osób dysponuje samochodem. (MS)

Metro. Kairskie metro jest dość czyste i sprawne. Jedyne utrudnienie to ciągnące się labirynty korytarzy na niektórych stacjach (np. Sadat, pod Midan Al-Tahrir). W budowie jest linia 3, która dochodzić będzie do nowego lotniska (el-matar el-gedid). (PG) Bilet kosztuje 1 funt. Są wagony koedukacyjne oraz takie tylko dla pań.

Łatwo można metrem dojechać ze ścisłego centrum (plac Tahrir) do starego Kairu (dzielnica koptyjska – wysiada się w środku dzielnicy). Nie da się dojechać metrem do piramid. (RA)

 

Samolot. Lot na trasie Kair–Hurghada to koszt około 320 funtów, czas lotu 1h. (RA)

Kraje, do których łatwo się przedostać. (dodaj swoje informacje)

Autorzy

Roqaya Abdelkawy - marketingowiec, któy niespodziewanie znalazł się w Egipcie i tak już zostało, od 5 lat. Najpierw Hurghada, teraz Kair. Pracowała jako rezydentka oraz pilot wycieczek. Oprowadzała grupy po piramidach, muzeum egipskim, robiła rejsy po Nilu. W czasie wolnym chętnie jeździ do Alexandrii i Fajum. Chwilowo siedzi w domu i wychowuje kilkumiesięczną córeczkę Kaję.

Paweł Gajowiecki - z wykształcenia archeolog. Obecnie pilot wycieczek i organizator wypraw na własnej działalności. W Egipcie spędził ok. 6 miesięcy, jako turysta i archeolog. Egipt i kultura arabska to jego pasja. Jest także miłośnikiem gier wideo. W wolnym czasie lubi się zrelaksować przed telewizorem z padem w rękach.

Marek Lisowski - Absolwent Lingwistyki Stosowanej UW, lektor, tłumacz, krótko mówiąc: językowiec, który swoje umiejętności postanowił połączyć z branżą turystyczną. Jako student dorabiał i jeździł głównie po Francji, jako absolwent dwa sezony pracował jako rezydent. Kompozytor elektronicznej muzyki bardziej dla ducha i przyjemności niż ciała i kasy, wielbiciel szeroko rozumianej muzyki Trip Hop oraz kina ogólnie (a szczególnie: filmów braci Coen i tych według scenariuszy genialnego Charliego Kaufmanna).

Michał Sakowicz - ekonomista, podróżnik-amator, miłośnik ciepłych krajów oraz Orientu. W Egipcie spędził łącznie kilka miesięcy. Bywa tam średnio co dwa miesiące, za każdym razem od tygodnia do trzech.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)