Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Wyspy Zielonego Przylądka (Cape Verde, Cabo Verde) - Ludzie i kultura

Etykieta i zwyczaje. Bardzo przyjaźni - często zagadują i by ich nie urazić warto choć przez chwilę porozmawiać. (JG)

Mieszkańcy. Kreole oraz emigranci z Senegalu. Ci pierwsi są spoko, ci drudzy nachalnie usiłują sprzedać wszystko co się da każdemu białemu. Są też chińskie sklepiki z mydłem i powidłem made in China. (DO)

Głównie Kreole – potomkowie osadników z Afryki i portugalskich kolonizatorów (często można spotkać zaskakujący efekt mieszania się genów – np. Murzyn z niebieskimi lub zielonymi oczami albo rudymi włosami). (JG)

 

Przydatne języki. Portugalski, no chyba, że ktoś włada tamtejszym kreolskim. (DO)

Portugalski, czasem francuski, włoski. Mieszkańcy mówią najczęściej po kreolsku, który dodatkowo na każdej z wysp jest nieco inny. (JG)

 

Święta. (dodaj swoje informacje)

Jedzenie. Catchupa – lokalna potrawa przyrządzana z wielu gatunków fasoli i innych dodatków (mięso, kukurydza, ryby, warzywa), pyzatym miejscowi niemalże na każdy posiłek jedzą ryż z warzywami, od święta ryby, mięso (wieprzowina, kozina), maniok. (JG)

Religia. Przeszło 90% mieszkańców to katolicy (liczne też są sekty). (JG)

Co warto przywieźć na pamiątkę. Grog – nie polecam pić bez odpowiedniego doświadczenia, wino – pycha!, likier amaryndowy – słodka pamiątka dla niewiast. Ceny – od kilku do nawet 10 euro (kupujcie w mniejszych sklepach). (DO)

Fragment wysp – wulkaniczną skałę (bazalty, pumeks) – oczywiście niewielką. (JG)

Autor

Darek Olejniczak - podróżuje o ile ma czas i trochę grosza. Dość dobrze poznał Europę i kawalątek Afryki. Marzy o podróży na wszystkie kontynenty.

Jędrzej Gadziński - doktorant Wydziału Nauk Geograficznych i Geologicznych, miłośnik nieszablonowych podróży i spotkań z ludźmi. Jest także członkiem Akademickiego Koła Misjologicznego, dzięki któremu miał okazję spędzić na Cabo Verde pięć wspaniałych tygodni. Kolejna podróż do Afryki jest w trakcie organizacji.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)