Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Angola - Ludzie i kultura

Etykieta i zwyczaje. Można robić do woli zdjęcia miejscowym ludziom zajętym pracą, wypoczynkiem, bawiącym się dzieciom. Te widoki potrafią być niesamowite. Warto wcześniej jednak zapytać o pozwolenie - chętnie wówczas pozują, a niekiedy widząc turystę z aparatem sami proszą o zdjęcie.

Mieszkańcy. Angolańczycy należą do pogodnych ludzi. Swoją kulturą przypominają trochę kraje latynoskie czy nawet południową Europę. Nie ma czegoś takiego, jak w innych afrykańskich krajach typu Ghana czy Togo, że wszyscy oglądają się za białym i natrętnie go zaczepiają, żeby coś kupił albo dał. Będąc tam wielokrotnie zauważyłem, że swoim wyglądem nie zwracam za dużej uwagi. Na pewno jest to zasługa tego, że mieszka tam dużo Portugalczyków, w efekcie czego społeczeństwo jest trochę wymieszane – widać tutaj trochę mulatów czy nawet białych Angolańczyków.

Angolańczycy zawsze byli w stosunku do nas koleżeńscy i uczciwi. Na pewno na tym tle znacznie wyróżniają się oni od innych mieszkańców Czarnego Lądu.

Musiałem kiedyś zadzwonić do mojego kierowcy, aby przyjechał mnie odebrać w umówionym miejscu wcześniej niż ustaliliśmy, ale niestety moja polska komórka była bezużyteczna. Spytałem przypadkowego przechodnia, czy mógłbym zadzwonić z jego komórki płacąc mu za rozmowę, on zgodził się bez wahania i... na koniec nie chciał pieniędzy (wychodziły w sumie jakieś grosze). Generalnie Angolańczycy są przyjaźnie nastawieni.

Nie znaczy to oczywiście, że Angola jest w 100% bezpieczna. Na pewno po ciemku nie warto wypuszczać się w podejrzane miejsca samemu. Warto dodać, że podobnie jak w innych tropikalnych krajach słońce wstaje i zachodzi błyskawicznie, tak jakby ktoś nagle wyłączył światło. I jest to przez cały rok ta sama pora: 0600 i 1800.

Wspólną wadą Angolańczyków jest natomiast powszechna niesłowność i niesolidność. Nie wynika to z chęci oszukania cię, to raczej taka mentalność. Gdy umówisz się z Angolańczykiem na konkretną godzinę, na telefon itp. należy się liczyć z tym, że może nie przyjść wcale albo się w najlepszym wypadku tylko spóźnić.

 

Przydatne języki. Na pewno najważniejszym językiem jest portugalski. Niestety, nie za często spotyka się kogoś, kto mówi swobodnie po angielsku, co jest największym problemem.

Na północy kraju przydaje się też francuski (z racji tego, że dawniej Angolańczycy uciekali na wiele lat do francuskojęzycznego Konga, kryjąc się tam przed wojną domową).

Niekiedy można dogadać się po rosyjsku, głównie ze starszymi i wykształconymi mieszkańcami. Angola po uzyskaniu niepodległości była również w bliskich relacjach z ZSRR, dlatego też niektórzy mieszkańcy studiowali w tym kraju.

 

Święta. Boże Narodzenie obchodzone jest podobnie jak w Polsce. Angola ma święto wyzwolenia w tym samym dniu co Polska – 11 listopada.

Jedzenie. Polecam tylko sprawdzone i czyste miejsca - hotele lub ewentualnie nieliczne lokale na wzór McDonald’sa. Bardzo często się zdarza, że z powodu brudnej wody i wyrzucania do rzek nieczystości, w Angoli wybucha epidemia cholery.

Religia. Angolańczycy są katolikami. Kościoły w Luandzie to jedne z najładniejszych i najbardziej zadbanych obiektów w mieście.

Co warto przywieźć na pamiątkę. Pamiątki są drogie, ale można się trochę targować, choć nie uda się za dużo. Na pewno warte wspomnienia są liczne hebanowe rzeźby, regionalne ubrania typu koszula boo-boo itp. Należy uważać, jak wszędzie, żeby trzymać się z dala od takich rzeczy jak kość słoniowa, skóra krokodyla, muszle, itp.

Autor

Maciej Hamerski – ma 32 lata, jest marynarzem. W Angoli był w latach 2005-2007, spędzając tam połowę czasu, tzn. cztery tygodnie w Polsce, a kolejne cztery - w Angoli. Od roku przebywa na podobnych zasadach w Brazylii, z tym że w systemie 8 tygodni on/off.

Obejrzyj zdjęcia z innych krajów.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)